poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Kaplica w Łomnie


Mauzoleum grobowe Trębickich w Łomnie, połowa XIX w. Fot.L.Herz

 Łomna znajduje się w sąsiedztwie Palmir, w majątku łomińskim powstała wieś zwana w XIX wieku Palmirą, teraz Palmirami. Neogotycka kaplica grobowa w Łomnie kryje doczesne szczątki tego, co oną Palmirę zakładał. Kaplica stoi pośród gęstwy krzewów, z centrum wsi doprowadza do niej wiodąca ku Wiśle  boczna droga, zaczynająca się przy kościele. Mocno podrujnowana  kaplica budzi smutne refleksje o przemijaniu. Stoi w miejscu nieco odludnym, używanym przez młodzież okoliczną do najróżniejszych celów, zaśmiecanym na wszelkie sposoby i po ilości butelek sądząc, używanym głównie do tego, co lud nasz polski lubi wyjątkowo bardzo. Na wszelakie sposoby jest profanowana otoczenie tej kaplicy, niemal tuż pod okiem proboszcza miejscowego kościoła. Kościół jest ładnie odnowiony, jasny tynk świątyni podkreśla skromną elegancję jej wiejskiego neoklasycyzmu, Henryk Marconi ją projektował.
 Kaplica jest mauzoleum grobowym Antoniego i Zofii Trębickich, gospodarzyli w łomińskim dworze na przełomie XVIII i XIX wieku, to było dobre gospodarzenie. Dworu już nie ma, otaczający go park w niczym nie przypomina dzisiaj dworskiego parku, w dobrym stanie tylko kościół przetrwał z dawnych czasów i ta kaplica, miejsce pochówku gospodarzy , zapomniane, opuszczone.
Antoni Trębicki umarł w roku 1834. Jego żona, Zofia z Rykaczewskich, była córką niepiśmiennego owczarza z dóbr Trębickich. Antoni zrobił był karierę jako poseł ziemi inflanckiej w Sejmie Czteroletnim. Chwalił go publicznie Hugo Kołłątaj: "Nie mogę przemilczeć winnego uwielbienia młodzieńcowi, który pożyteczną dla narodu pracowitością pierwiastki życia swego wsławił." Protegował młodego człowieka król Stanisław August Poniatowski. Być może w zamian za tę protekcję później wymusił na młodym pośle przystąpienie do Konfederacji Targowickiej. Trębicki akces podpisał, jednak opatrzył go tak wielu słowami entuzjazmu dla Konstytucji 3 Maja, iż jego oferty nie przyjęto. Może o to mu właśnie chodziło?
Został sam i wtedy osiadł w Łomnie. Wymagany zastaw dzierżawny zapłacił zań książę Józef Poniatowski. W Łomnie Antoni Trębicki usiłował realizować swoje ideały: "nieład w porządek zmienić dokładny". Mimo upływu lat hasło wcale aktualne, nieprawdaż?  Zasłynął jako wzorowy gospodarz, był pionierem mechanizacji rolnictwa, założył pierwszą fabryczkę narzędzi rolniczych, chciał uczyć chłopów. Lecz to właśnie u niego w majątku wybuchły pierwsze w okolicy bunty chłopskie. Chciał założyć w Łomnie pierwszą w kraju szkołę rolniczą. Powstała na Marymoncie, bez jego jednak udziału.
Tuż po wybuchu powstania listopadowego jego synowie, Kazimierz i Stanisław bronili księcia Konstantego. Stanisław był świetnym oficerem o niepowszednim charakterze i dużej wiedzy. W noc listopadową zabili go podchorążowie. Był lojalistą, co miał zapewne po ojcu, i do powstania nie chciał przystąpić, gdyż tak, jak cała ówczesna starszyzna, potępiał oficjalnie myśl powstania. Tak, jak generałowie Stanisław Potocki i Franciszek Żymirski, Wincenty Krasiński, a wreszcie i późniejszy jego dyktator, do końca jednak powstaniu niechętny gen.Józef Chłopicki. Wydarzenia złamały Antoniego Trębickiego. Wycofał się do Łomny. Gospodarowanie powierzył swoje żonie, która była dzielną i niepospolitą kobietą. Jej mąż zaś gorzkniał coraz bardziej. Zamknął się w małym domu nad Wisłą. Zmarł w samotności.
Mimo początkowych sukcesów, nie układało się życie Antoniemu Trębickiemu. Wiele w tym jego winy, gdyż tak został skonstruowany. Innym być widocznie nie mógł i nie umiał. Po śmierci też spokoju nie zaznaje, ni on, ni jego dzielna żona. We wnętrzu kaplicy znajduje się wierszowane epitafium.
"Cnocie, światłu, rolnictwu oddając wiek długi
W użytku ziomków piękney szukałeś zasługi
Kray ią przyznał i wdzięcznie wspomina
Cóż nad tym grobem wyrzecze rodzina
Ona drogiemu Oycu skromny kamień święci
Wątły dowód nie zgasłey czci żalu pamięci"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wystąpił błąd w tym gadżecie.