Drzewa, jak i ludzie, zmieniają się z wiekiem.
1 maja tego roku znów tam zaszedłem. Chciałem tam być. Dokładnie teraz. Albowiem 65.lat temu, w dniu 1 maja 1961 roku, po raz pierwszy tutaj właśnie. w tej okolicy zobaczyłem prawdziwą Puszczę Kampinoską. Tutaj, na zielonym szlaku z Dziekanowa Leśnego miało miejsce moje pierwsze spotkanie z prawdziwie puszczańskimi fragmentami Kampinoskiego Parku Narodowego. Teraz częściowo trasę tamtej wycieczki powtórzyłem. Na całość nie miałbym już siły, mam swoje lata. Wtedy, w roku 1961 park narodowy miał dopiero dwa lata, a ja wchłaniałem urodę rezerwatu "Sieraków", który powstał dwa lata po moich narodzinach. Nie wiedziałem jeszcze w czasie tej swojej pierwszej wędrówki przez prawdziwą Puszczę Kampinoską, że stanie się ona sensem mojego życia.
Jak wtedy, tak i teraz przyszedłem tutaj zielonym szlakiem od Dziekanowa Leśnego. Sfotografowałem wtedy dwa okazałe dęby szypułkowe rosnące obok leśnej osady służbowej KPN. Dąb większy ma ponad 250 lat i 340 m obwodu. nazywany jest Starym Dębem. Sfotografowałem te dęby teraz. Po raz pierwszy zdejmowałem je 65 lat temu, 1 maja 1961 r. To zdjęcie jest czarno-białe, nie marzyło nam się wtedy jeszcze, że kiedyś będzie można robić zdjęcia kolorowe. Zrobiłem zdjęcie tym dębom także teraz, 1 maja 2026 roku. Zdjęcie jest barwne i własnym telefonem zdjęte, kto wtedy yślał, że cos takiego może się nam przytrafić.
To są te same dęby, te same, ale jednak inne. Sześćdziesiąt pięć lat robi różnicę. Drzewa, jak i ludzie, zmieniają się z wiekiem. Niby te same drzewa, ale przecież inne. Nie zrobiłem sobie selfie z tymi starymi dębami. Tym dębom te ich sześćdziesiąt pięć lat dodało urody i dostojeństwa. U ludzi sprawdza się to niekoniecznie...

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz